Orwell się nie przewraca. On tańczy!

Orwell się nie przewraca. On tańczy!

Przechodziwszy obok pokoju z TV zasłyszałem treść o aplikacji mającej wspierać walkę z pandemią. Treść w tzw. Prime Time. Wszedłem do pokoju i zapytałem czy się nie przesłyszałem. Telewizji i radia używam z przymusu ze względu na propagandowo szkodliwe treści. Prawdy nie pokazują a traconego czasu nikt nie zwraca. Aplikacja ma informować o bliskości osób zakażonych, takich które chorowały, miały kontakt i co w takim przypadku robić.
Czyli co – tajemnica lekarska – poszła w gruzy?
To może od razu zakładajmy obozy spalania zakażonych. Getta dla podejrzanych o objawy. Policję mamy ale Prezydent może sprowadzić z innego kraju na pomoc obcą do przymuszania wiary w… co?
Szczepionkę od Billa by żyło się… krócej?

Hitlerowcy, naziści w swoim kraju sterroryzowali najpierw własny naród.

Czas płynie. Niektórzy o tym zapomnieli. Niektórym się wydaje, że ich to nie dotyczy.
Nawet jeśli masz odtrutkę to w środku ulegniesz zniszczeniu.
Panie Premierze, Prezydencie, Prezesie i inni bawiący się ogniem. Jeśli jeszcze się nie poparzyliście to wkrótce najpewniej to nastąpi. Ogień nie oszczędzi waszych rodzin, krewnych, znajomych bo mu zapłacicie. Nie powstrzyma się na rozkaz.

Dwie strony medalu

Nie byłbym sobą gdybym nie zauważył dobra w tej całej sytuacji. Zawsze go szukam.
Zwykle w tych jesienno zimowych dniach przechodzę walkę przeziębieniową, która wyłącza mnie nawet na kilka tygodni. Co zmiana pory roku było w użyciu 2-3 antybiotyki do zbicia przeziębienia bo nic innego nie działało. Odpukuję się w czoło, ale jeszcze jestem zdrowy a Zima ze śniegiem za progiem. Jak dobrze rozumuję to właśnie dzięki zakrywaniu nosa i ust. Wszelkie trutki powietrzne spalają się w ultrafioletowym filtrze kagańca.